filmowo miało być, owszem. ale dlaczego nie muzycznie też? zwłaszcza, że to muzyka do iflmu będzie. co mam na myśli? spójrzcie na to:

Paul d. Miller, znany
bardziej jako DJ Spooky, to – w kilku prostych słowach – nowojorski
eksperymentator, pionier muzyki ambient, tworzący też dub, jazz, hip-hop,
techno. Doceniony przez krezusów
muzycznego świata, laureat wielu prestiżowych nagród artystycznych; autor
projektów audiowizualnych stanowiących komentarz do problemów współczesnego
świata. Jego twórczość dowodzi, że bycie didżejem jest prawdziwą sztuką, a użycie
elektroniki, cyfrowych kodów, znaków i innych zaawansowanych technologicznie
środków wyrazu skrywa spójną filozofię i konkretne przesłanie. Zaangażowany
społecznie, czuły na otaczający go świat, tworzy kompozycje mocno zakorzenione
w rzeczywistości, a przynajmniej bezpośrednio się do niej odnoszące. Dj Spooky
jest wrażliwym układem scalonym, inteligentną w wyrazie bazą danych, organiczną
techniką.





sama
znam, doceniam, słucham. a że koncert będzie 20.10.10., to tylko uszy zacierać. spooky zaprezentuje autorską reinterpretację filmu REBIRTH OF NATION z 1915 roku.

dokładniej – w ramach AFF. stamtąd zresztą troszkę info ściągnięte, choć po autorsku przemielone. ale przyznaję się.

zachęcam.